Współpraca z Arturem Żmijewskim, jednym z najbardziej lubianych polskich aktorów, okazała się dla Kas Stefczyka strzałem w dziesiątkę. Po pierwsze Polakom w większości kojarzy się on z nieskazitelnym moralnie Ojcem Mateuszem, tytułowym bohaterem bardzo popularnego serialu TVP. Po drugie Artur Żmijewski nie jest typem celebryty, który budzi wokół siebie niepotrzebne kontrowersje.
Niedawno ruszyła się kolejna odsłona kampanii reklamowej, w której Artur Żmijewski gorąco poleca produkty sprzedawane przez Kasy Stefczyka. Były już ubezpieczenia, konta osobiste i zestaw rodzinny, teraz jest to „ pożyczka, na którą stać każdego”. Spoty reklamowe promujące pożyczkę w Kasie Stefczyka, dostępną dla każdego, bez zbędnych formalności, tylko za okazaniem dowodu, będziemy mogli zobaczyć już w marcu.
Póki co możemy jeszcze oglądać reklamy, w których pan Artur poleca konto z darmowymi przelewami przez Internet i pożyczkę z oprocentowaniem niższym o 2% – „Tak dobrze się składa w zestawie rodzinnym”. Niby żadna rewelacja w porównaniu z konkurencją, ale jak tu nie wierzyć Ojcu Mateuszowi?
SKOKi wreszcie trafią pod nadzór KNFu i wreszcie ktoś zrobi tam porządek. Jak na razie tknąć ich nie można, robią co chcą.
SKOKi wcale tak szybko nie trafia pod nadzór KNF, sprawa ciągnie si już od lat. Jeszcze od czasów ś.p. Lecha Kaczyńskiego, który odesłał projekt ustawy do trybunału.
A w ogóle to chyba nie przypadek, że SKOKi reklamuje aktor kojarzony z księdzem. Te organizacje nie są neutralne światopoglądowo i politycznie.
No to teraz SKOKi będą miały pod górkę, bo światopogląd młodych pokoleń sie zmienia.